Czas to pieniądz. Więc posłuchaj mnie przez dwie minuty a dowiesz się czegoś o inwestowaniu.

Cześć. Nazywam się Daniel Piesto. Inwestuję w nieruchomości, możesz ze mną inwestować. Możesz też posłuchać mnie w radiu Kontestacja. Jeżeli tu jesteś to wiesz, że edukacja jest kluczem do dobrych inwestycji. Tyle tylko, że jak skwantyfikować swoją edukację? Kwantyfikować, trudne słowo. Jak zmierzyć skuteczność procesu edukacji. Ja przyjąłem taką metodę: 5% swoich zysków przeznaczam na edukację. I
to może dotyczyć tej branży w której powiedzmy pracujesz, nie jakiejś inwestycyjnej.
Również możesz tam przeznaczać 5% i zobaczyć, to na pewno zaowocuje. Natomiast jeśli chodzi o zyski twoje inwestycyjne to mówimy, że je przeznaczasz na edukację inwestycyjną.
Czyli te 5%. No dobra. I załóżmy, że zakładasz rocznie 500 zł z inwestycji. To masz 25 zł do wydania rocznie. To co możesz za to zrobić? Możesz oglądać moje filmiki, to na pewno.
Możesz założyć kartę biblioteczną i kupić jedną książkę o inwestowaniu. Zapewniam Cię że po roku zysk nominalny i procentowy będzie wyższy. No dobra, a powiedzmy, że masz powiedzmy 5 tys. zł. Zysku rocznego z inwestycji, to masz 250 zł. Co za to możesz zrobić? Za to możesz już pójść na jakieś tańsze szkolenie, możesz pójść na jakąś darmową prezentację. Kupić kilka książek o inwestowaniu i dalej oglądać moje filmiki.
Ok. A jeżeli masz 50 tys. zł zysku. To masz 2500 zł rocznie do wydania. Czyli możesz już za to pójść na takie naprawdę już… weekendowe szkolenie, możesz pójść na kilka takich drobniejszych, za sto kilkadziesiąt, za dwieście kilkadziesiąt złotych. Możesz zakupić sobie małą biblioteczkę książek i dalej oglądać moje filmiki. I to wszystko będzie Ci procentować z każdym rokiem. Będziesz miał coraz większy ten zysk. No dobra, ale w końcu dojdziesz do etapu gdzie zarabiasz powiedzmy 500 tys. zł. Tyle masz zysku z inwestycji. Albo więcej. I wtedy pojawia się problem. Musisz nagle wydać 25 tys. zł albo więcej rocznie na edukację.
Strasznie ciężko to zrobić wbrew pozorom. Musisz już od stycznia zacząć jeździć na różne prezentacje. Konferencje. Szkolić się gdzie tylko możesz. Czytać wszystkie książki. I dalej oglądać moje filmiki, żeby w ogóle zdążyć w grudniu zamknąć się z tą kwotą.
Oczywiście zawsze możesz wtedy pójść na jakiegoś amerykańskiego „guru”, który przyjeżdża do Polski na weekend i „wypatolić” 25 tys. jak głupek ,ale zapewniam Cię, że jak rok w rok będziesz coraz więcej wydawać i planować te swoje wydatki na edukację, to przez myśl Ci nie przejdzie, żeby wydawać na takie bzdety. Tylko to będzie naprawdę dobrze przemyślana, po prostu dobra inwestycja.

Strony, osoby i tematy wymienione w artykule:

  • Agnieszka Piesto
  • Daniel Piesto
  • Inwestowanie w nieruchomości
  • Książka: „Pierwsze 100 inwestycji w nieruchomości”
  • Kupno nieruchomości
  • Negocjacje ceny
  • Pieniądz w czasie
  • Remonty nieruchomości
  • Rynek wtórny
  • Warszawa
  • Wyszukiwanie okazji
  • Zarabianie na nieruchomościach