Dzień dobry drodzy Państwo. Nazywam się Daniel Piesto. Inwestuję w nieruchomości, w przerwach między kręceniem tych oto filmików. Możesz ze mną inwestować. Możesz też posłuchać albo obejrzeć mnie w radiu Kontestacja. Dzisiaj opowiem o tym do czego nadają się duże inwestycje, nieruchomości duże, inwestorom. Otóż do niczego się nie nadają.
I teraz to uzasadnię. Im większa inwestycja, tym mniejsza jej rentowność. Na początku myślałem, że jest na odwrót. Bo przecież jest jakiś prób wejścia danej inwestycji i im większy, tym mniej osób może go przekroczyć. A zatem popyt jest mniejszy a podaż cały czas taka sama. Więc powinno być tak, że powinno się więcej zarabiać. A jest na odwrót.
Wiem to z praktyki, dopiero później dorobiłem sobie do tego teorię. Ale tak jest. Otóż na rentowność składa się: zysk i czas. I to właśnie o czas tutaj chodzi. Teraz pokażę Wam takie trzy główne czynniki, które mają wpływ na to, że duże inwestycje, trwają dłużej.
Przede wszystkim zamknięcie inwestycji. Czyli sprzedaż. Kawalerkę to każdy może sobie kupić, prawda? Natomiast mieszkanie które kosztuje 600 tysięcy złotych można sprzedawać nawet pół roku. W kilka miesięcy na pewno. To jest norma. Po prostu tyle to trwa. Także to już wydłuża nasz okres inwestycyjny. Po drugie: remont. Jeżeli chcemy przeprowadzić remont kawalerki, trzydziestometrowej, to potrzebujemy do tego dwóch panów na miesiąc. Jeżeli mamy mieszkanie 300 metrowe to nie wystarczy, że zatrudnimy 20 panów na miesiąc. To zajmie dłużej. Albo trzeba będzie więcej ludzi zatrudnić, albo mniej i nie da się tego zrobić krócej. Dlaczego? Dlatego, że mamy koszt interakcji. Musimy zorganizować tę grupę, żeby Ci ludzie ze sobą pracowali. I to wszystko jest dodatkowy koszt.
Którego na początku nie bierze się pod uwagę. I po trzecie: okazja. Ciężej jest znaleźć okazję.
Okazji może być tyle samo wśród dużych nieruchomości co wśród małych. Tyle tylko, że ciężej ją znaleźć. Dlatego, że tych nieruchomości jest mniej. Więc jest mniej transakcji historycznych i większą rolę odgrywają takie pierdoły takie jak na przykład: widok z okna, urządzenie mieszkania a nawet wartość emocjonalna określonej nieruchomości.
To powoduje, że musimy mieć biznes plan na dużą inwestycję. Jest jednak jedna rzecz, którą z łatwością możemy zrobić. I może być opłacalna. Z dużymi mieszkaniami. Ta jedna rzecz to wynajem na pokoje. To jest oczywiście tylko i wyłącznie dla ludzi, którzy mają dużo czasu wolnego. Z łatwością można tutaj wyliczyć rentowność. Zarówno przy kupnie jak i przy wynajmie celem podnajmu na pokoje. Jak więc macie więcej rozumu niż pieniędzy to
możecie to zrobić.
Czas to pieniądz. Więc posłuchaj mnie przez dwie minuty a dowiesz się czegoś o
inwestowaniu.

Strony, osoby i tematy wymienione w artykule:

  • Agnieszka Piesto
  • Daniel Piesto
  • Inwestowanie w nieruchomości
  • Książka: „Pierwsze 100 inwestycji w nieruchomości”
  • Kupno nieruchomości
  • Negocjacje ceny
  • Pieniądz w czasie
  • Remonty nieruchomości
  • Rynek wtórny
  • Warszawa
  • Wyszukiwanie okazji
  • Zarabianie na nieruchomościach