Gdzie Znaleźć Najlepsze Okazje Inwestycyjne?

To właśnie pytanie, gdzie znaleźć okazję zadaje sobie większość osób które chcą zacząć inwestować w nieruchomości, odpowiedz jest nieco złożona ale nie taka trudna jak się wydaj. Dlatego też zapraszam Cię na naszego bloga, gdzie pojawił się wpis, w którym wyjaśniamy jak wyszukać okazje na rynku nieruchomości.

Z tego wpisu dowiesz się:
  • jakie kryteria przyjąć aby nazwać nieruchomość okazją inwestycyjną,
  • ile warto zarobić na nieruchomości aby była okazją inwestycyjną,
  • jak wyszukać okazję inwestycyjną,
  • gdzie szukać okazji inwestycyjnych,
  • na co zwracać uwagę wyszukując okazji inwestycyjnych,
  • jak wyszukać okazje inwestycyjne z rynku wtórnego,
  • czy warto kupować mieszkania z licytacji komorniczych,
  • jak dużo osób uczestniczy w licytacjach komorniczych,
  • jak długo może potrwać zakup mieszkania z licytacji komorniczej,
  • czy można szukać okazji inwestycyjnych z różnych źródeł.

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco: 

– (Agnieszka) Jak pozyskać fajne okazje inwestycyjne. I teraz krótkie wprowadzenie co to jest okazja inwestycyjna i co okazją inwestycyjną nie jest, przynajmniej w naszym mniemaniu.

Okazją inwestycyjną nie są:

  • nieruchomości, na których możecie zarobić 10 000 złotych, bo wtedy takie inwestowanie wiąże się z za dużym ryzykiem,
  • nie są też nieruchomości nie są też nieruchomości, które nie mają Księgi Wieczystej założonej na dzień dzisiejszy ale niską cenę,
  • nieruchomości, które mają dziwny, koszmarkowaty układ.

– (Daniel) Ja bym się spierał co do drugiego punktu dlatego, że może być tak, że nie mają Księgi Wieczystej i po prostu szukamy pod gotówkowych klientów. Tylko tyle, że musi być płynność na rynku żeby była inwestycja, bo jeżeli kupujemy coś niepłynnego, no to zapomnij o tym, że zarobimy coś na tym. Zatem jeżeli to by była naprawdę dobra lokalizacja, to można by kupić również bez księgi wieczystej.

My sobie wyznaczamy 30 tysięcy na zarobienie na jednej okazji inwestycyjnej, to jest minimum i procentowo tak naprawdę nie mamy niczego oprócz tych nominalnych 30 tysięcy. Teraz jak to liczymy. No ale mamy za to pewien limit metrażu, czyli 50m2 nie więcej i to musi być ekonomiczna lokalizacja. Czyli my nie kupujemy jakiś mega drogich mieszkań w centrum tylko tak naprawdę poprzez ekonomiczną lokalizację rozumiem takie rzeczy jak: Ursus, Włochy, Bemowo, Targówek, obie Pragi, Gocław, ale tylko jeżeli jest dobry układ mieszkania, bo tam jest dużo z kiepskim układem, gdzie się traci na przykład 6 metrów na korytarz i Białołęka nie jest wbrew pozorom ekonomicznym miejscem. Chociaż przyznajemy, że mieliśmy tam kilka nieruchomości.

– (Agnieszka) Ale chodzi o to, że poprzez ekonomiczne rozumiem dobra cena do dojazdu do centrum miasta. Wiadomo, że w innych miastach może być inaczej, no ale nie znamy innych miast więc w Warszawie jest tak.

Moi drodzy, w tym roku kupiliśmy, już kończymy rok 2017 i udało nam się nabyć 24 nieruchomości. Większość tych nieruchomości, to były nieruchomości z rynku wtórnego. Dlaczego? Dlatego, że bardzo dużo osób przychodzi na licytacje komornicze, na różne przetargi i ceny na tych przetargach są bardzo wysokie, są wręcz wyższe od cen rynkowych.

Były takie momenty, na przykład kilka lat temu, że większość naszych nieruchomości pochodziła z licytacji, z przetargów. Natomiast w tym roku większość nieruchomości kupiliśmy z rynku wtórnego z tego względu, że proces wyprostowania takiej nieruchomości jest zdecydowanie krótszy potem i jest szybsza sprzedaż. Natomiast nasz rekord, zdecydowany rekord nieruchomości, którą kupiliśmy z licytacji komorniczej od momentu zakupu do momentu sprzedaży to było 14 miesięcy, to było bardzo długo. I to był proces, którego bardzo pilnowaliśmy, składaliśmy wnioski w sądach i to może tyle potrwać.

Nasza koleżanka Magda, która kupiła mieszkanie pod Warszawą od momentu kupna do momentu sprzedaży zajęło jej to 18 miesięcy, i Magda jest radcą prawnym więc wiedziała, co robi. Cały proces był przypilnowany ale to może tyle potrwać. Jeżeli inwestujemy w nieruchomości liczy się pieniądz w czasie czyli im szybciej wyjdziemy i zarobimy na danej nieruchomości, tym lepiej. Lepiej nie trzymać dużego portfela, wielu nieruchomości w portfelu.

– (Daniel) Im większa płynność tym lepiej dlatego my skupiamy się na małych mieszkaniach, gdzieś ta większa płynność i ekonomiczna lokalizacja, bo tam największą rolę odgrywa cena. Są lokalizacje w centrum, gdzie mamy jeden blok i z jednej strony jest widok na powiedzmy park, a z drugiej strony na ulicę i różnica w cenie potrafi być 150 tysięcy złotych. I to między tymi samymi mieszkaniami z tym samym metrażem. Czyli my nawet nie chcemy wnikać w ten rynek, bo to jest coś zupełnie innego niż ekonomiczne lokalizacje, gdzie czy ktoś ma widok na śmietnik czy na park to jest różnica też ale powiedzmy w granicach 30 tysięcy max. Jeżeli Wy robicie inaczej, to też spoko, to po prostu my się na tym nie znamy.

Nasza strategia jest skuteczna dla nas, i w kolejnych latach również będziemy ją realizować. Dość dokładnie opisujemy cały nasz proces inwestycyjny w książce: „Pierwsze 100 inwestycji w nieruchomości”.

Strony, osoby i tematy wymienione w artykule:

  • 100 000zł na dochodu na jednej nieruchomości
  • Agnieszka Piesto
  • Bemowo
  • Czas trwania inwestycji
  • Daniel Piesto
  • Ekonomiczne lokalizacje
  • Inwestowanie w nieruchomości
  • Klienci gotówkowi
  • Książka: „Pierwsze 100 inwestycji w nieruchomości”
  • Księgi Wieczyste
  • Kupno nieruchomości
  • Licytacje komornicze
  • Pieniądz w czasie
  • Przetargi nieruchomości
  • Remonty nieruchomości
  • Rynek wtórny
  • Sądy
  • Warszawa
  • Wnioski do sądów
  • Wyszukiwanie okazji
  • Zarabianie 30 000zł
  • Zarabianie na nieruchomościach
  • Ursus
  • Włochy
  • Targówek
  • Gocław
  • Praga Północ
  • Praga Południe

Tagi przypisane do artykułu: 



#, , , , , , , , , , , , , ,

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *